Ostatnio oglądając masę teledysków, nie tylko tych z Azji, natknęłam się na znaną i przez wielu lubianą postać - Hello Kitty. Nawet w moim pokoju znajduje się wiele rzeczy z jej podobizną, ze względu na moja siostrę, której czasem ciężko się oprzeć pokusie posiadania czegoś z tą białą kotką ( mam zamiar w najbliższym czasie, może nawet w tym tygodniu, zrobić post o uroczych i kolorowych przedmiotach w moim pokoju, nawiązujących głównie do japońskiej kultury, m.in. Rilakkuma, Hello Kitty, Love Hina).
Hello Kitty is very famous character. My sister likes this kitty too. I will published photos here about cute, colourful things in my room, probably in this week.
Zdaję sobie jednak sprawę z tego, iż nie każdy uśmiecha się, widząc podobne obrazki. Rozumiem, że nie każdy musi ją lubić. Komercja robi swoje. Teraz wizerunek białej kotki jest wszędzie, nawet na samochodach, domach i papierze toaletowym, więc niektórzy mogą mieć jej zwyczajnie dość i uznać, że to dziecinada. Ok, rozumiem, ale z tego co mi wiadomo, to pierwotnie historyjki o Hello Kitty były skierowane dla 4-latków, ale nawet dorośli zwariowali na jej punkcie. Hmm, wszystko, co ma znaczek HK jest też co najmniej 3 razy droższe...
I understand that someone doesn't like her, because they think that it's childish, it's only for business and big money.
Niemniej jednak jej wizerunek można dostrzec w teledyskach, nawet w tych nieazjatyckich, czego przykładem jest MV znalezione przez moją siostrę ( jak ktoś regularnie ogląda 4fun.tv, to może się z tym spotkał). Piosenka ma bardzo łatwy tekst i szybko wpada w ucho ( zaczyna się dopiero o 1:33, więc jak komuś się nudzi, to można przewinąć ):
Okazuje się, że każdy jest DJ'em, nawet Hello Kitty ;)
Barack Obama też jest DJ'em. Spodobało mi się słynne hasło "Yes, we can", przerobione na "Yes! Weekend!" ;)
A teraz coś zupełnie innego. Koreański zespół Norazo, który zainspirował się filmem "Leon zawodowiec"... i to bardzo dosłownie ;) Gdy pierwszy raz zobaczyłam kawałek tego teledysku, to nieźle się uśmiałam, ale teraz jednak uważam, że to naprawdę świetna piosenka. Co ciekawe, tekst napisał Lee Jung In, czyli ośmioletni chłopiec!
A oto MV:
W teledysku i na koncertach pojawia się także gitara z Hello Kitty.
Hello Kitty guitar.
Coś w tym stylu:
Dzięki za przeczytanie tego posta i każdy komentarz. Pozdrawiam ^^
Thanks a lot for reading and for every comment. Lots of love ^^
Hello Kitty is very famous character. My sister likes this kitty too. I will published photos here about cute, colourful things in my room, probably in this week.
Zdaję sobie jednak sprawę z tego, iż nie każdy uśmiecha się, widząc podobne obrazki. Rozumiem, że nie każdy musi ją lubić. Komercja robi swoje. Teraz wizerunek białej kotki jest wszędzie, nawet na samochodach, domach i papierze toaletowym, więc niektórzy mogą mieć jej zwyczajnie dość i uznać, że to dziecinada. Ok, rozumiem, ale z tego co mi wiadomo, to pierwotnie historyjki o Hello Kitty były skierowane dla 4-latków, ale nawet dorośli zwariowali na jej punkcie. Hmm, wszystko, co ma znaczek HK jest też co najmniej 3 razy droższe...
I understand that someone doesn't like her, because they think that it's childish, it's only for business and big money.
Niemniej jednak jej wizerunek można dostrzec w teledyskach, nawet w tych nieazjatyckich, czego przykładem jest MV znalezione przez moją siostrę ( jak ktoś regularnie ogląda 4fun.tv, to może się z tym spotkał). Piosenka ma bardzo łatwy tekst i szybko wpada w ucho ( zaczyna się dopiero o 1:33, więc jak komuś się nudzi, to można przewinąć ):
Okazuje się, że każdy jest DJ'em, nawet Hello Kitty ;)
Barack Obama też jest DJ'em. Spodobało mi się słynne hasło "Yes, we can", przerobione na "Yes! Weekend!" ;)
A teraz coś zupełnie innego. Koreański zespół Norazo, który zainspirował się filmem "Leon zawodowiec"... i to bardzo dosłownie ;) Gdy pierwszy raz zobaczyłam kawałek tego teledysku, to nieźle się uśmiałam, ale teraz jednak uważam, że to naprawdę świetna piosenka. Co ciekawe, tekst napisał Lee Jung In, czyli ośmioletni chłopiec!
Lyrics of Norazo’s “Woman Person” were written by an 8 year old boy!
A oto MV:
W teledysku i na koncertach pojawia się także gitara z Hello Kitty.
Hello Kitty guitar.
Coś w tym stylu:
Dzięki za przeczytanie tego posta i każdy komentarz. Pozdrawiam ^^
Thanks a lot for reading and for every comment. Lots of love ^^




Szczerze pisząc to nie jestem fanką Hello Kitty i nie mam niczego, co przedstawia pyszczek tej kotki.. ale PAPIER TOALETOWY? Pragnę! XD + Ten teledysk jest świetny, a "Leon Zawodowiec" to jeden z filmów, których nigdy nie zapomnę.
OdpowiedzUsuńWiem, że to Ci dostatecznie nie zrekompensuje tego, że nie masz takiego papieru, ale znalazłam to, byś mogła nacieszyć oczy ;) https://www.google.com/search?tbm=isch&q=toilet%20paper%20hello%20kitty&biw=1252&bih=562&sei=-NfgT-XtOcTZtAap5MHVCA
UsuńOmm. Aż szkoda używać takiego papieru ;p
UsuńNie przepadam za ta kotką,wszędzie jej pełno,czasami mam jej serdecznie dość.Ta słodycz mnie dobija.Ale nie oznacza to ,że jest bardzo fajna,niekiedy sama mam ochotę kupić coś z jej wizerunkiem.
OdpowiedzUsuńMadzia**
Hmm, też raczej nie jestem największą maniaczką Hello Kitty, ale kojarzy mi się z Japonią, więc wzbudza we pewną sympatię.
UsuńThanks for your comment on my last post!ヽ(*'0'*)ツ
OdpowiedzUsuńif you want, have time please check out my new post or write me a comment if you want! I also made a youtube video for my readers!! (´・ω・`)
I would be so so happy☆
thanks!! in my new post i made pictures of my new phone cases! :) if you want please look!
i realy like hello kitty!! you have the hello kitty guitar? its very cute! i like pink!!!
maybe its childish but i dont care^^ she is cute so i like her!!! hahaha XD
http://lovely-gyaru-fashion.blogspot.de/
I haven't the Hello Kitty guitar...
Usuń+ A co do moich starych wpisów to śmieję się, gdy je czytam. Całkiem bez sensu i same głupoty wypisywałam (zresztą wypisują cały czas). Chyba bardziej traktuję tego bloga jak pamiętnik ;)
OdpowiedzUsuńE, teraz to dopiero głupoty wypisujesz ;) Wcale tak nie uważam.
UsuńZa to moje wydają mi się nie wystarczająco dobre, ale skoro ludzie to czytają i pozytywnie oceniają, to chyba aż tak źle nie jest. Przynajmniej mam taką nadzieję.