Pokazywanie postów oznaczonych etykietą funny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą funny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 października 2012

My (hi)story, part 4

Dziś napiszę czwartą i ostatnią część z tej serii. Dziękuję za lekturę i zapraszam do czytania kolejnych postów, które już niebawem będę publikować.
...
 from: http://zxfen.blogspot.com/2012/05/kang-min-hyuk-cn-blue.html
*Właśnie leżę chora w łóżku, ale na jutro muszę się "wykurować", bo idę na  inaugurację roku akademickiego i odbiorę indeks oraz legitymację - tak, dopiero jutro dadzą nam wszystkim legitymacje ;)*
...
(ciąg dalszy po rozwinięciu)

czwartek, 13 września 2012

G-Dragon & Key

Dziś tylko króciutko o kolejnym video GD do 'Light it up':

 ...
Opisywana piosenka jest w klimacie hip-hopowym, a G-Dragonowi towarzyszą Tablo i Dok2. Jednak chciałabym skupić się na detalach w tym filmiku ... Przykładem może być ta małpka, siedząca sobie na głośniku ;)  
 ... 
(ciąg dalszy po rozwinięciu)

środa, 12 września 2012

G-Dragon & Jang Geun Suk

Dzisiejszy post będzie spontaniczny. Zainspirowało mnie najnowsze video G-Dragona, dotyczącej piosenki "Missing you":

Ha, GD w blondzie na głowie i złocie na rękach ;) Like a boss. W tle oczywiście słychać piosenkę, którą opisuje - w skrócie: ma prostą melodię, jak z dawnych lat, w klimacie takiej muzyki, jaką słuchali jego rodzice. Towarzyszy mu Kim Yuna z grupy Jaurim (osobiście nie znam, ale GD nie wybrałby byle kogo). Ciężko mi być obiektywną, bo (prawie) wszystko, co on nagrywa, mi się podoba. Pewnie będzie tak i tym razem... W głowie już siedzi mi ta melodia ;)  Innym powodem stały się zdjęcia Jang Geun Suk'a, na które trafiłam przed chwilą - przyznam, że nie śledziłam dokładnie, jakie on fotki wstawia, ale dziś ujrzałam jego nową fryzurę: z prostą grzywką! Mam nadzieję, że to tylko peruka (bo pod spodem dostrzegam jaśniejsze pasma).
Jeśli ktoś chciałby mnie zapytać, czy widziałam go przebranego za dziewczynę, to odpowiem: tak, widziałam ;) 
Poszperałam trochę dalej i znalazłam inne, sympatyczne zdjęcia:
A tu rozbroił mnie podpis (tłumaczony z koreańskiego): " If i have a daughter next time.. I won't let her have a personality like me..hehe But I'll make her into Asia Prince.. hehe"
Na koniec jeszcze tylko jedna fotka z sesji zdjęciowej do dramy "For you in full blossom":
Pozdrawiam

wtorek, 4 września 2012

Bubble tea, drama "For you in full blossom" & An Cafe


Już na wstępie przepraszam za niedotrzymanie obietnicy - już pisałam, że będę dodawać nowe posty trochę częściej, a na słowach się skończyło. We wrześniu chciałabym to nadrobić, bo będę mieć trochę czasu (jeszcze mam wolne, ale w październiku już będę zajęta studiowaniem... W sumie jeszcze ciężko mi uwierzyć, że czas tak szybko płynie i skończyłam naukę w liceum).
Dzisiejszy post będzie zbieraniną różnych ciekawostek... Mam nadzieję, że kogoś to zainteresuje i może dowie się czegoś nowego.

Bubble tea


Pewnie niektórzy może już się spotkali z tym napojem pochodzącym z Tajwanu. Osobiście jeszcze go nie próbowałam, ale czytałam, że jest bardzo smaczny, a pływające w nim kulki mają "żelkową" konsystencję. Ciekawostką jest jednak to, iż nie jest obojętny dla zdrowia, o czym przeczytałam w ostatnim numerze "Wiedza i świat". Mimo wszystko chyba jednak warto uważać i nie spożywać tego napoju w dużej ilości.


Drama "For you in full blossom"
Nie tak dawno pisałam, że oglądałam "Hanazakari no Kimitachi e" i byłam zachwycona... Nie sądziłam jednak, że koreańska wersja będzie równie świetna. Nie wszystkie wątki są wierną kopią oryginału, ale to z pewnością jest zaletą tej dramy.



Owszem, gra tam Minho z SHINee i Suli z f(x) i bardzo polubiłam kreowane przez nie postaci, ale nie sposób nie wspomnieć o koreańskim odpowiedniku Nakatsu. Cha Eun Gyeol jest wręcz genialny. Uwielbiam jego wypowiedzi i styl ubierania się (który jest cu-do-wny!), a nawet fryzurę, bo bardzo pasuje do tej zabawnej postaci.


Drama wcale mi się nie nudzi i z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki ;)

An Cafe przyjeżdża do Polski
Pewnie już większość fanów wie, ale może są tacy, którzy jeszcze nie znają tej wiadomości - 13 listopada w Krakowie przyjeżdża chyba najbardziej znany zespół oshare-kei, czyli An Cafe. Uff, na szczęście po tymczasowym zawieszeniu działalności nastąpiła reaktywacja, czego dowodem jest nowa płyta i teledysk do tytułowej piosenki "Amazing blue". Szczerze przyznam, że chyba naoglądałam się za dużo koreańskich produkcji, bo początkowo aż trudno było mi się "przestawić" na japoński styl myślenia. Całość jest jednak tak bajkowa, że ciężko tego nie polubić (chyba, że ktoś nie jest fanem tego gatunku lub nie ma się pojęcia o specyfice japońskich teledysków). Podoba mi się głos Miku i te ich dziwaczne stroje... taa, nawet widelce na palcach - cudo ;)



(Jakby ktoś nie wiedział - w najnowszym "Popcornie" jest plakat ze zdjęciami w strojach z tego MV... w moim pokoju także ;) Pozdrawiam

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Soju

Już dawno miałam opublikować ten post, ale tak jakoś leżakował sobie w roboczych zapiskach...
Wiele osób wie, że Japończycy maja sake, natomiast już nie każdy kojarzy, że tradycyjny koreański odpowiednik naszej wódki to soju. Inspiracją do tego wpisu była zabawna reklama, która ostatnio regularnie jest emitowana na Arirang TV, przedstawiająca rapującego Amerykanina na temat tego oto alkoholu... szukałam chyba wszędzie, ale nie mogłam znaleźć. Co prawda nagrałam ją z telewizora, ale nie wiem czy wstawiać tu w takiej jakości... jak będziecie się baaardzo domagać, to mogę zamieścić ;)

Inną inspiracją była także drama "Mary stayed out all night" (ze wspaniałym Jang Geun Suk'iem ^^), gdzie zwłaszcza w pierwszych odcinkach soju lało się litrami ;)


Największe jednak wrażenie wywarł na mnie ten filmik. Myślałam, że padnę ze śmiechu, gdy oglądałam video o Polakach, którzy kupowali soju. Nie jest aż tak popularne i dodane w 2007 roku, ale warto obejrzeć... genialnie się potrafili dogadać ;)

(Czy nie uważacie, że niektórzy nie powinni opuszczać granic naszego kraju i przyznawać się, że są z Polski ? He he ;) A na koniec takie tam zdjęcie ^^ Pozdrawiam

poniedziałek, 18 czerwca 2012

My associations, part 3

Ostatnio oglądając masę teledysków, nie tylko tych z Azji, natknęłam się na znaną i przez wielu lubianą postać - Hello Kitty. Nawet w moim pokoju znajduje się wiele rzeczy z jej podobizną, ze względu na moja siostrę, której czasem ciężko się oprzeć pokusie posiadania czegoś z tą białą kotką ( mam zamiar w najbliższym czasie, może nawet w tym tygodniu, zrobić post o uroczych i kolorowych przedmiotach w moim pokoju, nawiązujących głównie do japońskiej kultury, m.in. Rilakkuma, Hello Kitty, Love Hina).

Hello Kitty is very famous character. My sister likes this kitty too. I will published photos here about cute, colourful things in my room, probably in this week.


Zdaję sobie jednak sprawę z tego, iż nie każdy uśmiecha się, widząc podobne obrazki. Rozumiem, że nie każdy musi ją lubić. Komercja robi swoje. Teraz wizerunek białej kotki jest wszędzie, nawet na samochodach, domach i papierze toaletowym, więc niektórzy mogą mieć jej zwyczajnie dość i uznać, że to dziecinada. Ok, rozumiem, ale z tego co mi wiadomo, to pierwotnie historyjki o Hello Kitty były skierowane dla 4-latków, ale nawet dorośli zwariowali na jej punkcie. Hmm, wszystko, co ma znaczek HK jest też co najmniej 3 razy droższe...

I understand that someone doesn't like her, because they think that it's childish, it's only for business and big money.

Niemniej jednak jej wizerunek można dostrzec w teledyskach, nawet w tych nieazjatyckich, czego przykładem jest MV znalezione przez moją siostrę ( jak ktoś regularnie ogląda 4fun.tv, to może się z tym spotkał). Piosenka ma bardzo łatwy tekst i szybko wpada w ucho ( zaczyna się dopiero o 1:33, więc jak komuś się nudzi, to można przewinąć ):


Okazuje się, że każdy jest DJ'em, nawet Hello Kitty ;)


Barack Obama też jest DJ'em. Spodobało mi się słynne hasło "Yes, we can", przerobione na "Yes! Weekend!" ;)



A teraz coś zupełnie innego. Koreański zespół Norazo, który zainspirował się filmem "Leon zawodowiec"... i to bardzo dosłownie ;) Gdy pierwszy raz zobaczyłam kawałek tego teledysku, to nieźle się uśmiałam, ale teraz jednak uważam, że to naprawdę świetna piosenka. Co ciekawe, tekst napisał Lee Jung In, czyli ośmioletni chłopiec!

Lyrics of Norazo’s “Woman Person” were written by an 8 year old boy!



 A oto MV:



W teledysku i na koncertach pojawia się także gitara z Hello Kitty.
Hello Kitty guitar.

Coś w tym stylu:


Dzięki za przeczytanie tego posta i każdy komentarz. Pozdrawiam ^^
Thanks a lot for reading and for every comment. Lots of love ^^

poniedziałek, 14 maja 2012

My favourite things from the internet, part 3

Już dość dawno tu nie pisałam, ale przyznam, że zaglądam codziennie. Cieszę się, że z dnia na dzień przybywa mi czytelników. To naprawdę mobilizuje do działania.
Thank you so much for reading my blog and for your comments ;)

Jestem właśnie w trakcie matur, ale oczywiście od robienia ostatnich powtórek bardziej wolę oglądać i czytać, co nowego w azjatyckim światku...

1.TV:

Tak, muszę przyznać się, że od polskich kanałów wolę te poświęcone Korei Południowej, czyli Arirang TV i KBS World. Gdybym tylko mogła, to pewnie non stop oglądałabym programy o k-popie i innych rzeczach dotyczących tamtejszego show biznesu. Moje ulubione programy na Arirang'u (jeśli tak to można odmienić) to przede wszystkim "Pops in Seoul", "Showbiz Korea" i "Simply K-pop". Tłumaczę sobie to tym, że mogę podszkolić angielski i nauczyć się nowych słówek po koreańsku ^^ ( jeśli ktoś nie wie - te kanały telewizyjne przeznaczone są głównie dla obcokrajowców, więc prowadzi się je po angielsku, ewentualnie przy wywiadach wstawia się angielskie napisy).
Ach, Daniel z Dalmatian, prowadzący "Pops..." - dzięki niemu codziennie rano chce mi się wstać, poza tym oglądam jeszcze powtórki o 12.30 i 18.30... Tak, pewnie to już można nazwać nałogiem ;)

Yes, probably I'm addicted... I love watching korean TV, for example Arirang TV and KBS World. My favourite programs are 'Pops in Seoul', 'Showbiz Korea' and 'Simply K-pop.
And I like so much VJ Daniel from Dalmatian ^^


2. Dramy:

Zbliżają się wakacje, więc planuję nadrobić moje zaległości w tej kwestii, zwłaszcza jeśli chodzi o te koreańskie - dotychczas do końca obejrzałam tylko jedną, a mianowicie "You're Beautiful" ;) Kto nie widział, to najwyższy czas naprawić ten błąd. Mój ulubiony moment to oczywiście ten ze świnią, ale genialnych przykładów można by mnożyć ;)

Last I watched a great korean drama ( korean serial/series ) 'You're Beautiful'. My favourite moment - Hwang Tae Kyung with a pig, of course ;)

Oto filmiki znalezione na YT ( osobiście - uwielbiam )

Jedne z najlepszych scen... ta ze świnią też jest, he he ;)
The best scenes... a moment with a pig too ;)


 Jang Geun Suk i jego aktorski geniusz ;) Bez tych min nie byłoby tej dramy:
Jang Geun Suk is a great actor... and his faces in this drama - genius


Oczywiście uwielbiam wszystkich, którzy grali w tej dramie - przyznaję się, że jestem fanką CN Blue i FT Island.
I like all actors in this drama, because I'm a big fan of CN Blue and FT Island.

3. Znalezione na stronie Etude House:

O Etude House usłyszałam przy okazji poznania SHINee. Chciałabym kiedyś być w tym sklepie - sądząc po zdjęciach, można tam się czuć jak w bajce ^^
Etude House - like in fairytale ?



Nie o tym jednak chciałam pisać. Wcześniej chyba nie było tego napisu. Oto co mnie zainteresowało:



Tak, polski akcent w Korei, tym razem w przemyśle kosmetycznym ;) Nie wiem jak wy, ale ja jednak cieszę się w takich chwilach.
It's about Poland ^^ I proud that Chopin is famous in Korea ( and in Japan too ).

Pozdrawiam.
Lots of love.



niedziela, 15 kwietnia 2012

The worst version of 'Sherlock'?

Gdy to oglądam z trudem powstrzymuję się od śmiechu... Czy można aż tak fałszować?! Już to uwielbiam ;) Co o tym sądzicie ?
It makes me laugh. What do you think about it ?
  
Ten '"bełkot" na początku to SHINee's back... SHINee's back... back... back...



Jeśli ktoś nie zna oryginału, to można obejrzeć go poniżej:

 Original 'Sherlock' ( SHINee ):

sobota, 7 kwietnia 2012

Happy Easter

Życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzących świąt Wielkiej Nocy. Smacznego jajka ;) I nie szalejcie za bardzo w lany poniedziałek ^^
I wish you a Happy Easter
 Ciel ( from Kuroshitsuji ) wishes you a Happy Easter

 Onew ( from SHINee ) wishes you a Happy Easter ;)
  
( pics from: www.nyanyan.mangowe.pl )

niedziela, 18 marca 2012

My favourite things from the internet, part 2

Przepraszam, że tak długo nie pisałam. Zawsze kończy się na tym, że sobie jedynie obiecuję, że napiszę coś nowego. Na początek różne propozycje na obudowę telefonów. Mnie zaintrygowała zwłaszcza ta w kształcie kobiecych piersi ;)
I'm so sorry that I didn't write for long time. 
There are cases on the phone. What do you think about this case with a woman's breasts ?

zdjęcia z marcowego wydania japońskiego  magazynu Seventeen 
photos from japanese magazine Seventeen



W ostatnim czasie mój wolny czas poświęcam na wszystko, co koreańskie... Ach, wciągnęła mnie ta kolorowa moda, radosne, taneczne piosenki, itp.  
 I like all korean things - fashion, music, etc.

Oto polska parodia jednego z najbardziej znanego koreańskiego zespołu - Big Bang "Fantastic baby"
This is the Polish parody - Big Bang's song "Fantastic baby" - sorry, but this only for people who knows Polish language.


Też teraz nucicie "muruj szczypiora" ?  ;)

Pozdrawiam
Lots of love

poniedziałek, 16 stycznia 2012

My favourite things from the internet

Wiem, wiem... już dawno nic nie opublikowałam. Wbrew pozorom wymaga to czasu. Wiedzcie jednak, że odwiedzam bloga codziennie, sprawdzam statystyki i z przyjemnością odpisuję na komentarze ;) Dziękuję za każdy, nawet najmniejszy. Chciałabym przedstawić małą część tego, co mnie ostatnio zainteresowało, gdy szperałam w internecie.

1. Parodie azjatyckich piosenek:

Pewnie wiele z Was spotkało się z określeniem "mishead", "wersja alternatywna","ukryty polski"... Na YouTube jest tego cała masa. Dla niewtajemniczonych - do piosenek w obcym języku dobiera się polskie słowa, które fonetycznie brzmią prawie identycznie. Niekiedy wychodzą z tego istne perełki ;) Fajnie by było omawiać to na polskim jako przykłady współczesnej literatury, he he... Oto przykłady:



Istnieją też takie, w których pod fragmenty filmików ( np. z wywiadów, programów telewizyjnych ) podstawia się polskie fragmenty wypowiedzi... Tego nie da się opisać, trzeba zobaczyć... Nierzadko trafiają się przekleństwa ;) Oto 2 wybrane przeze mnie:

Za każdym razem jak to oglądam to ciężko mi opanować emocje, hehe ;)


Coś dla fanów j-rocka... Druga połowa filmiku mnie rozłożyła na kawałki... padam ze śmiechu


2. Nyan Nyan, czyli Otaku do Ataku:

Jeśli ktoś jest fanem Azji i jeszcze nie widział strony http://nyanyan.mangowe.pl/ to musi nadrobić zaległości. Kompozycja jak na kwejku ( demotywatory są jednak odrobinę inne). Główne tematy, które się tam przewijają to: manga, anime, j-rock, k-pop...  Zaobserwowałam, że często występuje np.: Miyavi, The Gazette, SHINee, Hetalia... Oczywiście tematyka jest różnorodna, gdyż każdy może mieć konto i wstawiać, co chce ( ja tez sobie założyłam ;)



3. K-pop w najnowszym numerze tygodnika "Wprost":

Właściwie od niedawna tak "na poważnie" zainteresowałam się k-popem. A tu proszę - szukając kolejnych ciekawostek o SHINee natknęłam się na informacje, że w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost" znajduje się artykuł poświęcony tego rodzaju twórczości ;) Zamieszczam poglądowe wycinki, jesli ktoś chciałby wiedzieć, jak to wygląda:








sobota, 5 listopada 2011

Otomen

Chciałabym podzielić się wrażeniami na temat 12-odcinkowej japońskiej dramy "Otomen". Nie jestem w stanie wyrazić tego uczucia słowami, praktycznie co chwilę mam wrażenie, że brzuch pęknie mi ze śmiechu =D Właściwie to moja pierwsza drama, w którą się tak wciągnęłam i nie chcę przestać.


"Otomen to typ chłopaka, który posiada dziewczęce hobby, gusta a także potrafi myśleć w podobny sposób. Jest wrażliwy, uwielbia otaczać się ślicznymi rzeczami, kocha słodycze, szyje oraz gotuje niczym profesjonalista. Innymi słowy, idealny mąż i idealna żona w jednym. Kiedy Masamune Asuka był młodym chłopcem, jego ojciec postanowił zostać kobietą i uciekł z domu. Przerażona matka robiła wszystko, żeby syn nie poszedł w ślady ojca i zamiast tego stał się bardziej męski niż ktokolwiek inny. Obecnie Asuka jest świetnym zawodnikiem kendo. Jest bardzo podziwiany. W zaciszu domowym uwielbia jednak gotować, wyszywać oraz czytać mangi shojo. Kiedy do jego klasy trafia nowa uczennica, Miyakozuka Ryo, grozi mu odkrycie jego tajemnicy" (info ze strony love-drama.pl)

To krótkie streszczenie mnie zaintrygowało, więc zaczęłam to oglądać. Początkowo ma się "dziwne wrażenie", bo to serial nietypowy, po obejrzeniu 1. odcinka wydawało mi się to za sztuczne. Teraz jednak uważam, iż wszystko jest przekomiczne, groteskowe (ja nazywam to jako mocno przerysowane). Postacie -  bardzo sympatyczne i ciężko się zdecydować, którą lubię najbardziej, ale oczywiście głównego bohatera ( gra go Masaki Osada ^^ ) nie da się nie uwielbiać ;)


Bohaterowie (moje własne charakterystki wybranych postaci ):

Asuka Masamune - tytułowy otomen (choć w serialu jest ich więcej ;), reprezentuje szkołę na zawodach kendo ( nieźle macha tym bambusem ;) dokładnie ten kijek nazywa się shinai;
Asuka, choć wychowany na silnego, japońskiego chłopca, mimo wszystko w duchu jest kawaii, wrażliwy na piękno, bardzo pomocny, a przede wszystkim szczery. Czyli... ideał, który raczej nie istnieje ;(





Ryo Miyakozuka - wychowywana twardą, ojcowską ręką przez nauczyciela kendo (a także policjanta w jednej osobie), więc jeśli chodzi o typowo kobiece zajęcia tj. gotowanie, szydełkowanie, to straszna z niej niezdara. Umie za to świetnie walczyć, więc gdy tylko ktoś zostanie napadnięty przez bandę, potrafi dać w pysk złoczyńcom ;)






Tonomine Hajime - rywal Asuki, wygląda na chłodnego i niedostępnego, ale tak naprawdę to mistrz make-upu i fryzjerstwa! Naprawdę. Lubię go za tą tajemniczość...


Tachibana Juta - mangaka; chłopak, który podgląda Asukę i Ryo, tworząc o nich mangę "Love Chick", która zdobyła nawet nagrodę ( o tym w odc. 7 - Tachibana jako sweet lolita !? To trzeba zobaczyć!)


Ariake Yamato - właściwie od zawsze ludzie mówią mu, że wygląda jak dziewczyna (ciężko zaprzeczyć ;), więc chce się zmienić i być tak "męski" jak jego sensei, Asuka. W jednym z odcinków jednak zostaje wybrany na reprezentanta na konkursie dla dziewczyn (poniżej obrazek Ariake wystrojonego w kimonko)

Isono Katsuo - klasa traktuje go jak "jelenia", z którego zawsze można się wyśmiewać. Sam w sobie jest przekomiczny, o czym można się przekonać po kilku odcinkach. Jego zachowanie chwilami bawi mnie do łez... Gościu jest genialny...


 Nauczyciel angielskiego - nazwany w 11 odc. "Obama-sensei"( taa, ja to podobieństwo do prezydenta USA zauważyłam od razu, jak go pierwszy raz zobaczyłam =), jego angielski mnie rozwala...




Niestety, gdybym chciała opisać wszystkich, w dodatku bardzo dokładnie, wyszłaby pewnie epopeja, ale nie chce konkurować z Mickiewiczem ;)
Zdaje sobie sprawę, że nie każdemu może się to spodobać.
Mimo wszystko zachęcam, by wsiąknąć na dłużej (w tą dramę), bo rozkręca się dopiero w kolejnych odcinkach (jest odcinek o duchach, nawiązania i parodie do innych filmów i dram, choćby "Harrego Pottera"czy "Hana Yori Dango"; dużo scen, w których trenują kendo, a przede wszystkim dużo okazji do śmiechu ). To ciekawa propozycja na długie jesienne wieczory...

piątek, 19 sierpnia 2011

Chewing gum (part 2)

Dzisiaj króciutka notka nawiązująca do poprzedniej. A w najbliższym czasie dodam obszerniejszy post o Pompejach, bo jak dotąd najwięcej osób było zaciekawionych tym tematem.
A teraz znów o słynnej gumie do żucia. W internecie aż roi się od filmików, na których osoby tańczą taniec zaprezentowany w reklamie gumy Fit's od firmy Lotte.
Oto filmik do wersji tańca z 2009 roku:
( Today – it’s short note. But I promise I will write about Pompeii in the nearest future, because as there was this theme until now maximally persons arisen interest (become interested). But now once again about famous chewing gum -  Fit's Lotte. Here, version of dance from 2009 year ):


A teraz obecna wersja reklamy i instrukcja, jak wykonywać poszczególne kroki. Oczywiście słodko i kolorowo, jak to w Japonii =)
( Version of advertising and instruction, as execute individual steps. Certainly -  sweetly and color, as it in Japan = )


środa, 17 sierpnia 2011

Chewing gum ;)

Znalazłam to przez przypadek. Reklama gum do żucia. Wciąga =)

I kolejna odsłona

Wersja szkolna - ulepszona. Podoba mi się końcówka



Animated Hello Kitty Wink