Wiem, wiem... już dawno nic nie opublikowałam. Wbrew pozorom wymaga to czasu. Wiedzcie jednak, że odwiedzam bloga codziennie, sprawdzam statystyki i z przyjemnością odpisuję na komentarze ;) Dziękuję za każdy, nawet najmniejszy. Chciałabym przedstawić małą część tego, co mnie ostatnio zainteresowało, gdy szperałam w internecie.
1. Parodie azjatyckich piosenek:
Pewnie wiele z Was spotkało się z określeniem "mishead", "wersja alternatywna","ukryty polski"... Na YouTube jest tego cała masa. Dla niewtajemniczonych - do piosenek w obcym języku dobiera się polskie słowa, które fonetycznie brzmią prawie identycznie. Niekiedy wychodzą z tego istne perełki ;) Fajnie by było omawiać to na polskim jako przykłady współczesnej literatury, he he... Oto przykłady:
Istnieją też takie, w których pod fragmenty filmików ( np. z wywiadów, programów telewizyjnych ) podstawia się polskie fragmenty wypowiedzi... Tego nie da się opisać, trzeba zobaczyć... Nierzadko trafiają się przekleństwa ;) Oto 2 wybrane przeze mnie:
2. Nyan Nyan, czyli Otaku do Ataku:
Jeśli ktoś jest fanem Azji i jeszcze nie widział strony http://nyanyan.mangowe.pl/ to musi nadrobić zaległości. Kompozycja jak na kwejku ( demotywatory są jednak odrobinę inne). Główne tematy, które się tam przewijają to: manga, anime, j-rock, k-pop... Zaobserwowałam, że często występuje np.: Miyavi, The Gazette, SHINee, Hetalia... Oczywiście tematyka jest różnorodna, gdyż każdy może mieć konto i wstawiać, co chce ( ja tez sobie założyłam ;)
3. K-pop w najnowszym numerze tygodnika "Wprost":
Właściwie od niedawna tak "na poważnie" zainteresowałam się k-popem. A tu proszę - szukając kolejnych ciekawostek o SHINee natknęłam się na informacje, że w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost" znajduje się artykuł poświęcony tego rodzaju twórczości ;) Zamieszczam poglądowe wycinki, jesli ktoś chciałby wiedzieć, jak to wygląda:
1. Parodie azjatyckich piosenek:
Pewnie wiele z Was spotkało się z określeniem "mishead", "wersja alternatywna","ukryty polski"... Na YouTube jest tego cała masa. Dla niewtajemniczonych - do piosenek w obcym języku dobiera się polskie słowa, które fonetycznie brzmią prawie identycznie. Niekiedy wychodzą z tego istne perełki ;) Fajnie by było omawiać to na polskim jako przykłady współczesnej literatury, he he... Oto przykłady:
Istnieją też takie, w których pod fragmenty filmików ( np. z wywiadów, programów telewizyjnych ) podstawia się polskie fragmenty wypowiedzi... Tego nie da się opisać, trzeba zobaczyć... Nierzadko trafiają się przekleństwa ;) Oto 2 wybrane przeze mnie:
Za każdym razem jak to oglądam to ciężko mi opanować emocje, hehe ;)
Coś dla fanów j-rocka... Druga połowa filmiku mnie rozłożyła na kawałki... padam ze śmiechu
2. Nyan Nyan, czyli Otaku do Ataku:
Jeśli ktoś jest fanem Azji i jeszcze nie widział strony http://nyanyan.mangowe.pl/ to musi nadrobić zaległości. Kompozycja jak na kwejku ( demotywatory są jednak odrobinę inne). Główne tematy, które się tam przewijają to: manga, anime, j-rock, k-pop... Zaobserwowałam, że często występuje np.: Miyavi, The Gazette, SHINee, Hetalia... Oczywiście tematyka jest różnorodna, gdyż każdy może mieć konto i wstawiać, co chce ( ja tez sobie założyłam ;)
3. K-pop w najnowszym numerze tygodnika "Wprost":
Właściwie od niedawna tak "na poważnie" zainteresowałam się k-popem. A tu proszę - szukając kolejnych ciekawostek o SHINee natknęłam się na informacje, że w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost" znajduje się artykuł poświęcony tego rodzaju twórczości ;) Zamieszczam poglądowe wycinki, jesli ktoś chciałby wiedzieć, jak to wygląda:


