Przyznam, że sama nie obchodzę Halloween i nie uznaję za jakieś święto czy szczególny dzień w roku. Z czystej ciekawości jednak od czasu do czasu zaglądam, co nowego na japońskiej scenie muzycznej, a tam aż roi się od nawiązań do tej tematyki. Od połowy października słucham więc sobie piosenek "Halloween Party" od Halloween Junky Orchestra oraz "Fashion Monster" Kyary Pamyu Pamyu. Hmm, muszę przyznać, że Japończycy są narodem bardzo kreatywnym i niekiedy mają zdrowo nakopane w tych swoich głowach ;) Ale ja właśnie za to ich uwielbiam...
*Właśnie leżę chora w łóżku, ale na jutro muszę się "wykurować", bo idę na inaugurację roku akademickiego i odbiorę indeks oraz legitymację - tak, dopiero jutro dadzą nam wszystkim legitymacje ;)*
Postanowiłam stworzyć serię postów o tym, jak zainteresowałam się kulturą Japonii i Korei Południowej. Mam nadzieję, że to Was zaciekawi, a może też skłoni to opowiedzenia własnych historii w komentarzach. Postaram przedstawić to w możliwie interesujący i kreatywny sposób, publikując czasem także zdjęcia mojego autorstwa. Zapraszam do lektury...
...
source: http:/ tokyofashion.com and http://shinee-minho.com/ from: http://sobriquetz.blogspot.com/2011/10/harajuku-street-style-2011.html and http://shinee0505.pinger.pl/a/2012/2/23/
Już na wstępie przepraszam za niedotrzymanie obietnicy - już pisałam, że będę dodawać nowe posty trochę częściej, a na słowach się skończyło. We wrześniu chciałabym to nadrobić, bo będę mieć trochę czasu (jeszcze mam wolne, ale w październiku już będę zajęta studiowaniem... W sumie jeszcze ciężko mi uwierzyć, że czas tak szybko płynie i skończyłam naukę w liceum).
Dzisiejszy post będzie zbieraniną różnych ciekawostek... Mam nadzieję, że kogoś to zainteresuje i może dowie się czegoś nowego.
Bubble tea
Pewnie niektórzy może już się spotkali z tym napojem pochodzącym z Tajwanu. Osobiście jeszcze go nie próbowałam, ale czytałam, że jest bardzo smaczny, a pływające w nim kulki mają "żelkową" konsystencję. Ciekawostką jest jednak to, iż nie jest obojętny dla zdrowia, o czym przeczytałam w ostatnim numerze "Wiedza i świat". Mimo wszystko chyba jednak warto uważać i nie spożywać tego napoju w dużej ilości.
Drama "For you in full blossom"
Nie tak dawno pisałam, że oglądałam "Hanazakari no Kimitachi e" i byłam zachwycona... Nie sądziłam jednak, że koreańska wersja będzie równie świetna. Nie wszystkie wątki są wierną kopią oryginału, ale to z pewnością jest zaletą tej dramy.
Owszem, gra tam Minho z SHINee i Suli z f(x) i bardzo polubiłam kreowane przez nie postaci, ale nie sposób nie wspomnieć o koreańskim odpowiedniku Nakatsu. Cha Eun Gyeol jest wręcz genialny. Uwielbiam jego wypowiedzi i styl ubierania się (który jest cu-do-wny!), a nawet fryzurę, bo bardzo pasuje do tej zabawnej postaci.
Drama wcale mi się nie nudzi i z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki ;)
An Cafe przyjeżdża do Polski
Pewnie już większość fanów wie, ale może są tacy, którzy jeszcze nie znają tej wiadomości - 13 listopada w Krakowie przyjeżdża chyba najbardziej znany zespół oshare-kei, czyli An Cafe. Uff, na szczęście po tymczasowym zawieszeniu działalności nastąpiła reaktywacja, czego dowodem jest nowa płyta i teledysk do tytułowej piosenki "Amazing blue". Szczerze przyznam, że chyba naoglądałam się za dużo koreańskich produkcji, bo początkowo aż trudno było mi się "przestawić" na japoński styl myślenia. Całość jest jednak tak bajkowa, że ciężko tego nie polubić (chyba, że ktoś nie jest fanem tego gatunku lub nie ma się pojęcia o specyfice japońskich teledysków). Podoba mi się głos Miku i te ich dziwaczne stroje... taa, nawet widelce na palcach - cudo ;)
(Jakby ktoś nie wiedział - w najnowszym "Popcornie" jest plakat ze zdjęciami w strojach z tego MV... w moim pokoju także ;)Pozdrawiam
Oto moje dzisiejsze znalezisko: Miyavi reklamujący słynna gumę do żucia firmy Lotte ;) Moja reakcja - totalne zaskoczenie; zresztą zobaczcie sami: I found something new: Miyavi advertises a famous (in Japan) chewing gum from Lotte company ;) My reaction - a bigsurprise; you can see it here:
A teraz jak to wyglądało za kulisami:
From backstage:
"Zeus" - lepszej nazwy nie mogli wymyśleć ;) Chętnie bym spróbowała, a Wy? 'Zeus' - a great name ;) I would like taste this chewing gum, and you?
Moje ostatnie "znalezisko" to niedawno utworzony zespół Gackt'a i Jona Underwooda (z Fade ), czyli Yellow Fried Chickenz. Na płycie znajdują się tylko 2 piosenki i ich wersje. Nie spodziewałam się, że kiedyś będę w fazie Gacktomanii, a tu proszę - jestem ;) Mylatest"discovery"is a recentlyformedteam ofGacktand JonUnderwood(fromFade) - theYellowFriedChickenz.The albumcontains onlytwosongs andtheir versions.I did not expectthat one dayI will be in"phaseofGackt," but- I am;)
Tytułowa piosenka to "The end of the day" - osobiście kojarzy mi się z "Ever" Gackt'a , melodia chwilowo jest identyczna. Nie jestem ekspertem w tym temacie, ale mnie to podobieństwo nie przeszkadza. Gackt w tej piosence śpiewa po japońsku, a Jonowi przypadły kwestie w języku angielskim (co nie powinno dziwić, bo to Amerykanin, mieszkający w Tokio).
The title songis "The endof the day"-personallyreminds me of"Ever"of Gackt, the melodyis identical to thatmomentarily.I'm notan expert onthis topic, but I donot mindthe similarity.Gacktsingsthe songin JapaneseandJoncoincidedquestionsin English(whichis't surprising, because he'sAmerican,living inTokyo).
To tylko fragment. Jeśli ktoś chce zobaczyć całość, podaję link
It's just apiece.If anyonewants to see thewhole,I givea link
Kolejnym songiem jest "Mind forest" - jak na razie siedzi mi wciąż w głowie i nie chce odejść ;) Jest to angielska wersja piosenki Gackt'a ( pewnie fanów, znających oryginał, nie zachwyca tak jak mnie). Z początku mi się bardzo nie podobało, ale po kilku "razach" się wciągnęłam. Jak na Japończyka, to jego angielski nie jest zły ;)
The nextsong is "Mindforest" -asifIsitstillin my headand did notwant to leave;)It's theEnglishversion of the songof Gackt(probablythe fans,who know theJapaneseoriginal,don't admire itlikeme).At firstI reallydid't like,but after a few"occasions"isdragged.HisEnglish isn'tso bad;)
Oto znaleziony filmik z konferencji prasowej. Podobno było to zamierzone ;)
"What the fuck are you looking at buddy? Get outta here! Asshole.."
Na początku wspominałam, że Jon na co dzień jest wokalistą w zespole Fade. Jeśli chcecie więcej info o nim, podaję linki: At the beginningI mentionedthat Jonevery dayis the singerin a bandFade.If you wantmoreinfoabout it, I've includedlinks: