Przyznam, że sama nie obchodzę Halloween i nie uznaję za jakieś święto czy szczególny dzień w roku. Z czystej ciekawości jednak od czasu do czasu zaglądam, co nowego na japońskiej scenie muzycznej, a tam aż roi się od nawiązań do tej tematyki. Od połowy października słucham więc sobie piosenek "Halloween Party" od Halloween Junky Orchestra oraz "Fashion Monster" Kyary Pamyu Pamyu. Hmm, muszę przyznać, że Japończycy są narodem bardzo kreatywnym i niekiedy mają zdrowo nakopane w tych swoich głowach ;) Ale ja właśnie za to ich uwielbiam...
Kanon Wakeshima (分岛花音, ur. 3 lipca 1988) to japońska piosenkarka i wiolonczelistka. Ma uroczy głosik, który mnie oczarował. Jej piosenki są takie bajkowe, nastrojowe, zwłaszcza na te jesienne popołudnia – można na chwile uciec do zupełnie innej, muzycznej krainy ^^ Fanom Japonii pewnie jest dobrze znana, ale jeśli ktoś nic o niej nie słyszał, to szczerze polecam. Jest to z pewnością zupełnie inna muzyka jaką „serwuje” nam kultura Zachodu. Moim faworytem jest „Celmisia”, ewentualnie „Storytelling by Solita”, za to mój kolega preferuje „Suna no Oshiro”… Niezależnie od piosenki, Kanon zasługuję na chwilkę uwagi ;)
KanonWakeshima(分 岛 花 音, born.July 3, 1988)is a Japanesesingerandcellist.It has acutelittle voicethatcaptivatedme.Her songsarefabulous, romantic, especially onthoseautumn afternoons-themomentsyou canescape toa completely different,the musicalland^ ^For fansprobablyJapanis wellknown, butif youdonot hearabout it,ithonestlyrecommend.It is certainlycompletely different musicwhich "serves"ourWestern culture.Myfavorite is"Celmisia",or"StorytellingbySolita", butmy friendprefers"Suna noOshiro"...Regardless of thesong,Kanondeserveattentionfor a moment;)
Uwielbiam jej kapelusik ;) (I loveher littlehat;)
Oprócz charakterystycznego, niewinnego głosiku, można też zauważyć, że Kanon ubiera się w stylu Lolita (wiem, jeśli ktoś pierwszy raz słyszy tą nazwę, ma skojarzenia ze słynną powieścią Vladimira Nabokova, ale w tym przypadku chodzi o styl ubierania się, nawiązujący do europejskiego rokoko. Sukienki, koronkowe parasolki, rękawiczki, itp. - wszystko to sprawia, że Lolity wyglądają jak żywe, porcelanowe lalki ;)
In addition to thecharacteristicinnocent voice,can alsobe noted thatKanondressed inLolitastyle(I know, if someonehearsthe first timethis namehasassociationswith the famousnovelby VladimirNabokov,but in this casein terms of styleof dress,referringto the Europeanrococo.Dresses, laceumbrellas,gloves,etc.- all thismakes theLolitalook likeporcelaindollsalive;)
Pewnie kiedyś powrócę do tematu stylów w Japonii...
OnceI get backto thesubjectof stylesin Japan ..
I jak Wasze wrażenia? Ja też czasem na początku nie mogę się do czegoś przekonać, ale po jakimś czasie to się zmienia ;) Czekam na komentarze
Howyourexperience?I, too,sometimesat the beginning, I can'tconvinceto something,butafter a whileit's changing;) I waiting forcomments
W następnym poście coś zupełnie "z innej beczki", czyli o moim ulubionym, trochę kontrowersyjnym artyście prosto z USA ...
In the nextpostsomething completely different, about myfavorite, a littlecontroversialartistfrom the U.S. ...