sobota, 5 listopada 2011

Otomen

Chciałabym podzielić się wrażeniami na temat 12-odcinkowej japońskiej dramy "Otomen". Nie jestem w stanie wyrazić tego uczucia słowami, praktycznie co chwilę mam wrażenie, że brzuch pęknie mi ze śmiechu =D Właściwie to moja pierwsza drama, w którą się tak wciągnęłam i nie chcę przestać.


"Otomen to typ chłopaka, który posiada dziewczęce hobby, gusta a także potrafi myśleć w podobny sposób. Jest wrażliwy, uwielbia otaczać się ślicznymi rzeczami, kocha słodycze, szyje oraz gotuje niczym profesjonalista. Innymi słowy, idealny mąż i idealna żona w jednym. Kiedy Masamune Asuka był młodym chłopcem, jego ojciec postanowił zostać kobietą i uciekł z domu. Przerażona matka robiła wszystko, żeby syn nie poszedł w ślady ojca i zamiast tego stał się bardziej męski niż ktokolwiek inny. Obecnie Asuka jest świetnym zawodnikiem kendo. Jest bardzo podziwiany. W zaciszu domowym uwielbia jednak gotować, wyszywać oraz czytać mangi shojo. Kiedy do jego klasy trafia nowa uczennica, Miyakozuka Ryo, grozi mu odkrycie jego tajemnicy" (info ze strony love-drama.pl)

To krótkie streszczenie mnie zaintrygowało, więc zaczęłam to oglądać. Początkowo ma się "dziwne wrażenie", bo to serial nietypowy, po obejrzeniu 1. odcinka wydawało mi się to za sztuczne. Teraz jednak uważam, iż wszystko jest przekomiczne, groteskowe (ja nazywam to jako mocno przerysowane). Postacie -  bardzo sympatyczne i ciężko się zdecydować, którą lubię najbardziej, ale oczywiście głównego bohatera ( gra go Masaki Osada ^^ ) nie da się nie uwielbiać ;)


Bohaterowie (moje własne charakterystki wybranych postaci ):

Asuka Masamune - tytułowy otomen (choć w serialu jest ich więcej ;), reprezentuje szkołę na zawodach kendo ( nieźle macha tym bambusem ;) dokładnie ten kijek nazywa się shinai;
Asuka, choć wychowany na silnego, japońskiego chłopca, mimo wszystko w duchu jest kawaii, wrażliwy na piękno, bardzo pomocny, a przede wszystkim szczery. Czyli... ideał, który raczej nie istnieje ;(





Ryo Miyakozuka - wychowywana twardą, ojcowską ręką przez nauczyciela kendo (a także policjanta w jednej osobie), więc jeśli chodzi o typowo kobiece zajęcia tj. gotowanie, szydełkowanie, to straszna z niej niezdara. Umie za to świetnie walczyć, więc gdy tylko ktoś zostanie napadnięty przez bandę, potrafi dać w pysk złoczyńcom ;)






Tonomine Hajime - rywal Asuki, wygląda na chłodnego i niedostępnego, ale tak naprawdę to mistrz make-upu i fryzjerstwa! Naprawdę. Lubię go za tą tajemniczość...


Tachibana Juta - mangaka; chłopak, który podgląda Asukę i Ryo, tworząc o nich mangę "Love Chick", która zdobyła nawet nagrodę ( o tym w odc. 7 - Tachibana jako sweet lolita !? To trzeba zobaczyć!)


Ariake Yamato - właściwie od zawsze ludzie mówią mu, że wygląda jak dziewczyna (ciężko zaprzeczyć ;), więc chce się zmienić i być tak "męski" jak jego sensei, Asuka. W jednym z odcinków jednak zostaje wybrany na reprezentanta na konkursie dla dziewczyn (poniżej obrazek Ariake wystrojonego w kimonko)

Isono Katsuo - klasa traktuje go jak "jelenia", z którego zawsze można się wyśmiewać. Sam w sobie jest przekomiczny, o czym można się przekonać po kilku odcinkach. Jego zachowanie chwilami bawi mnie do łez... Gościu jest genialny...


 Nauczyciel angielskiego - nazwany w 11 odc. "Obama-sensei"( taa, ja to podobieństwo do prezydenta USA zauważyłam od razu, jak go pierwszy raz zobaczyłam =), jego angielski mnie rozwala...




Niestety, gdybym chciała opisać wszystkich, w dodatku bardzo dokładnie, wyszłaby pewnie epopeja, ale nie chce konkurować z Mickiewiczem ;)
Zdaje sobie sprawę, że nie każdemu może się to spodobać.
Mimo wszystko zachęcam, by wsiąknąć na dłużej (w tą dramę), bo rozkręca się dopiero w kolejnych odcinkach (jest odcinek o duchach, nawiązania i parodie do innych filmów i dram, choćby "Harrego Pottera"czy "Hana Yori Dango"; dużo scen, w których trenują kendo, a przede wszystkim dużo okazji do śmiechu ). To ciekawa propozycja na długie jesienne wieczory...

7 komentarzy:

  1. Przymierzałam się żeby to obejrzeć ale wygrała Koizora-polecam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Awww OTOMEN! Kocham tę dramę <3 dumnie się prezentuje na półce w różowym pudełku zresztą też :) W ogóle dziękuję za wpisy moja droga i ściskam mocno Setofankę <333

    OdpowiedzUsuń
  3. oglądałam! I z tego co pamiętam to bardzo lubiłam Tachibanę. ^^ Ogólnie bardzo pozytywna drama i ending w wykonaniu Shibasaki Kou - świetny. :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta drama jest świetna, szczególnie jak w którymś odcinku była parodia filmu "Crows Zero" z Shumen Oguri.. Tam jeden z bohaterów miał taki kolczyk w uchu który mi si e tak spodobał, że ze zdjęcie poleciałam sobie zrobić dziurkę w uchu *_* Aktualnie zamiast dwóch mam już 5 :D co najlepsze ja w Polsce znam takich mężczyzn i bardzo ich lubię, bo i pogadać można, ciasto upieką, guzik przyszyją i przywalą jak potrzeba
    Napisałaś mi, że nie wiedziałaś że jest polakiem tutaj ok 6 min się wydało: http://www.youtube.com/watch?v=mN-Zm96QRxs&feature=relmfu + Wonderki mówią po polsku :D
    Interesuję się k-popem odkąd pokochałam miłością niezmierną mojego Oppa - gdzieś od połowy 2009 roku - grał w Boys Before Flowers moją ulubioną postać z mangi HYD - Hanazawę Rui'ego
    I już tak zostało.
    Ale to jest temat rzeka :P

    twój blog też mi się bardzo podoba też będę tutaj zaglądać :D
    Pozdrawiam,
    Kyoko <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna drama, którą dopisuję do listy "Obejrzeć jeszcze w wakacje", bo gdy zacznie się rok szkolny to raczej nie będę miała czasu >.< Jakoś nie jestem przekonana do japońskich produkcji.. do samej Japonii zresztą też nie, ale chciałabym to zmienić, więc mam nadzieję, że w końcu się przełamię i obejrzę całą dramę, która naprawdę mi się spodoba ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez dłuższy czas nie mogłam przekonać się do Korei Południowej i tamtego języka, a tu proszę - teraz zastanawiam się, dlaczego żyłam tak długo w nieświadomości i nie wiedziałam, że ta kultura jest tak interesująca ;)
      "Otomen" to moja pierwsza drama, jaką obejrzałam, więc mam do niej sentyment. Nie ma się co zrażać na początku. Przyznam, że po pierwszym odcinku miałam takie mieszane uczucia, ale potem to "wsiąknęłam" na dłużej...

      Usuń

Dziękuję za komentarze ;) Thanks for comments

Animated Hello Kitty Wink