poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Soju

Już dawno miałam opublikować ten post, ale tak jakoś leżakował sobie w roboczych zapiskach...
Wiele osób wie, że Japończycy maja sake, natomiast już nie każdy kojarzy, że tradycyjny koreański odpowiednik naszej wódki to soju. Inspiracją do tego wpisu była zabawna reklama, która ostatnio regularnie jest emitowana na Arirang TV, przedstawiająca rapującego Amerykanina na temat tego oto alkoholu... szukałam chyba wszędzie, ale nie mogłam znaleźć. Co prawda nagrałam ją z telewizora, ale nie wiem czy wstawiać tu w takiej jakości... jak będziecie się baaardzo domagać, to mogę zamieścić ;)

Inną inspiracją była także drama "Mary stayed out all night" (ze wspaniałym Jang Geun Suk'iem ^^), gdzie zwłaszcza w pierwszych odcinkach soju lało się litrami ;)


Największe jednak wrażenie wywarł na mnie ten filmik. Myślałam, że padnę ze śmiechu, gdy oglądałam video o Polakach, którzy kupowali soju. Nie jest aż tak popularne i dodane w 2007 roku, ale warto obejrzeć... genialnie się potrafili dogadać ;)

(Czy nie uważacie, że niektórzy nie powinni opuszczać granic naszego kraju i przyznawać się, że są z Polski ? He he ;) A na koniec takie tam zdjęcie ^^ Pozdrawiam

12 komentarzy:

  1. Właśnie zaczęłam oglądać "Marry stayed out all night" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej dramy jeszcze nie widziałam ale bardzo lubię tego aktora ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W innych dramach też się często pojawia ta tajemnicza zielona buteleczka :P Ale masz rację w Mary szczególnie dużo pili XD

    OdpowiedzUsuń
  4. HAHA, lubię "rozkładać teledyski na czynniki pierwsze" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz.. mi się z ciemną karnacją też podobają, ale pod warunkiem, że jest ona naturalna, czyli taka jaką ma na przykład Kai <3 Albo gdy skóra jest stopniowo, delikatnie opalana, jak w przypadku Donghae. No i chodzi tu o całe ciało, a nie tylko twarz xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Sake piłam nawet dobre,ale słabe.A dramę z miłą chęcią obejrzę.
    Madzia**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam taką opinię, że smakuje jak taka posłodzona wódka. Sama nie miałam okazji próbować. A drama jak najbardziej godna polecenia, choć pod koniec jest troszeczkę rozwlekła, to jednak komediowe sceny z Jang Geun Suk'iem (i nie tylko) to rekompensują.

      Usuń
    2. Zależy od osoby.Niektóre dramy są tak drewniane,że aż odechciewa się oglądania.Mam tu na myśli odgrywanie ról przez aktorów.
      Madzia**

      Usuń
  7. Chciałam obejrzeć "Mary stayed out all night" ale sobie podarowałam, bo słyszałam, że jest takie sobie;) Cóż, jak już mi się skończę dramy z serii "muszę obowiązkowo teraz zobaczyć", to może sobie obejrzę z ciekawości;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nowa recenzja na ajia-no-eiga.blogspot.com, zapraszam;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Informacja o zawieszeniu bloga nieaktualna, bo jednak powracam, tyle że pod nowym adresem^^
    Teraz można mnie znaleźć tutaj: skosnoocy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hhhaa ale zabawne. Ale wiesz nie tylko Polacy i Ruscy dają tak do gara. Japończycy, Koreańczycy i w sumie cały świat to alkoholicy, ale tylko imprezowicze i ludzie pokroju Pol i Rus piją aż za dużo (ale nie wszyscy) Ehh i ta soju i sake to ma 20p% alko i dla nich to jest mocne, a dla P i R to mały pikuś ^^ więc już hurtowo muszą wynosić ze sklepu ^^. Ps: foto rozwala :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ;) Thanks for comments

Animated Hello Kitty Wink