sobota, 22 grudnia 2012

Merry Christmas

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, chciałabym życzyć moim Czytelnikom wszystkiego, co najlepsze - zdrowia, szczęścia, pomyślności, uśmiechu na twarzy oraz umiejętności docenienia każdej, nawet najdrobniejszej, radosnej chwili w swoim życiu.
...
Pozdrawiam Was serdecznie ;)
 ...
 
  ...
  • piosenka zaczyna się dopiero od 1:20 
  • prawdziwy talent Ailee widać od 1: 23
  • wokal Max'a z TVXQ rozwalił mnie na łopatki; myślałam, że padnę... ze śmiechu (od 1:39)
  • chyba trudno by było nie zauważyć tańczącego Key po prawej stronie (zwłaszcza od 2:48)

czwartek, 22 listopada 2012

I'm sorry

Bardzo mi przykro, ale na pewien czas będę musiała zawiesić działalność na moim blogu :( Jak już pewnie zauważyliście, nie pisałam od dłuższego czasu. Jest to spowodowane licznymi obowiązkami i projektami, które są wymagane na studiach. Oczywiście nie znikam na zawsze ;) Postaram się w wolnych chwilach coś napisać, jednak jak na razie moja działalność będzie oparta jedynie na komentowaniu innych blogów. Pozdrawiam, do zobaczenia ^^

piątek, 9 listopada 2012

Copyright

Powinnam napisać ciąg dalszy z serii postów o moich studiach, jednak tego nie uczynię. Zrobię wyjątek. Będzie krótko, na temat i bez obrazka. Dlaczego? Dzisiejszy spontaniczny post dotyczy praw autorskich, a przede wszystkim jego łamania (zwykle nieświadomego). Mam nadzieję, że to Wam uświadomi skalę zjawiska oraz ryzyko, jakie może wiązać się z dodaniem choćby  jednego, niepozornego obrazka na blogu...
...
(ciąg dalszy po rozwinięciu)

środa, 31 października 2012

About me, part 2

Niedawno napisałam krótki post o moich studiach i ku mojemu zaskoczeniu był dość chętnie odwiedzany oraz komentowany, nie tylko przez stałych Czytelników. Z tego powodu postaram się przybliżyć Wam tę tematykę i krótko objaśnić, na czym polega wzornictwo - kierunek dość młody, ale jakże obiecujący ;)
 ...
 source: http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/30380_408057865934040_1951040038_n.jpg
from: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=408057865934040&set=pb.110164892390007.-2207520000.1351595722&type=3&theater
...
( ciąg dalszy po rozwinięciu)

wtorek, 30 października 2012

Halloween Junky Orchestra & Kyary Pamyu Pamyu

Przyznam, że sama nie obchodzę Halloween i nie uznaję za jakieś święto czy szczególny dzień w roku. Z czystej ciekawości jednak od czasu do czasu zaglądam, co nowego na japońskiej scenie muzycznej, a tam aż roi się od nawiązań do tej tematyki. Od połowy października słucham więc sobie piosenek "Halloween Party" od Halloween Junky Orchestra oraz "Fashion Monster" Kyary Pamyu Pamyu. Hmm, muszę przyznać, że Japończycy są narodem bardzo kreatywnym i niekiedy mają zdrowo nakopane w tych swoich głowach ;) Ale ja właśnie za to ich uwielbiam...
...
from: http://www.music-lounge.jp/v2/common/im/uf/news/201210/01/hjo.jpg

(ciąg dalszy po rozwinięciu)

wtorek, 23 października 2012

My (hi)story, part 4

Dziś napiszę czwartą i ostatnią część z tej serii. Dziękuję za lekturę i zapraszam do czytania kolejnych postów, które już niebawem będę publikować.
...
 from: http://zxfen.blogspot.com/2012/05/kang-min-hyuk-cn-blue.html
*Właśnie leżę chora w łóżku, ale na jutro muszę się "wykurować", bo idę na  inaugurację roku akademickiego i odbiorę indeks oraz legitymację - tak, dopiero jutro dadzą nam wszystkim legitymacje ;)*
...
(ciąg dalszy po rozwinięciu)

środa, 3 października 2012

About me

Dziś tylko króciutko o mnie ... i o glinie ;)
 ...

source: http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/401733_339951862720383_1271053643_n.jpg
from: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=339951862720383&set=a.176078975774340.34850.176043559111215&type=1&theater

  ( ciąg dalszy po rozwinięciu )

wtorek, 2 października 2012

My (hi)story, part 3

Dziękuję Wam za wszystkie odwiedziny i komentarze oraz za to niecierpliwe oczekiwanie na kolejne części mojej historii. Nie sądziłam, że aż tak zainteresuje to Czytelników. W takim razie nie przedłużam i zapraszam na kolejną dawkę moich wspomnień ;)
..
( ciąg dalszy po rozwinięciu )

niedziela, 30 września 2012

My (hi)story, part 2

Bardzo się cieszę, że mój pomysł przypadł wielu osobom do gustu. Zachęcam do lektury części drugiej tej opowieści ;)...
...
( ciąg dalszy po rozwinięciu )

czwartek, 27 września 2012

My (hi)story, part 1

Postanowiłam stworzyć serię postów o tym, jak zainteresowałam się kulturą Japonii i Korei Południowej. Mam nadzieję, że to Was zaciekawi, a może też skłoni to opowiedzenia własnych historii w komentarzach. Postaram przedstawić to w możliwie interesujący i kreatywny sposób, publikując czasem także zdjęcia mojego autorstwa. Zapraszam do lektury...
 ...
source: http:/ tokyofashion.com and http://shinee-minho.com/
from: http://sobriquetz.blogspot.com/2011/10/harajuku-street-style-2011.html and http://shinee0505.pinger.pl/a/2012/2/23/
 (ciąg dalszy po rozwinięciu)


poniedziałek, 24 września 2012

So Sweet Blog Award (aktualizacja)

Tak jak wcześniej wspominałam, dodaję aktualizację do listy polecanych przeze mnie blogów
 ( poprzednią można zobaczyć tutaj ). 

...
 (ciąg dalszy po rozwinięciu)

czwartek, 20 września 2012

So Sweet Blog Award

Prawdopodobnie sama bym nie zdecydowała się uczestniczyć w tej zabawie, ale zostałam nominowana przez kilka wspaniałych blogerek, więc odczuwam swoistą powinność, iż muszę się jakoś za to im odwdzięczyć ^^
...
...
( (ciąg dalszy po rozwinięciu)

środa, 19 września 2012

J-min and songs from drama 'For you in full blossom'

Nie mam zbyt wiele czasu, ale zamieszczę post o trochę innej tematyce niż sobie zaplanowałam (miało być o GD... Znowu, he he).  Dodano teledysk do piosenki 'Stand up', która jest znana przede wszystkim miłośnikom dramy 'For you in full blossom' ( pisałam o niej tutaj ).


(ciąg dalszy po rozwinięciu)

czwartek, 13 września 2012

G-Dragon & Key

Dziś tylko króciutko o kolejnym video GD do 'Light it up':

 ...
Opisywana piosenka jest w klimacie hip-hopowym, a G-Dragonowi towarzyszą Tablo i Dok2. Jednak chciałabym skupić się na detalach w tym filmiku ... Przykładem może być ta małpka, siedząca sobie na głośniku ;)  
 ... 
(ciąg dalszy po rozwinięciu)

środa, 12 września 2012

G-Dragon & Jang Geun Suk

Dzisiejszy post będzie spontaniczny. Zainspirowało mnie najnowsze video G-Dragona, dotyczącej piosenki "Missing you":

Ha, GD w blondzie na głowie i złocie na rękach ;) Like a boss. W tle oczywiście słychać piosenkę, którą opisuje - w skrócie: ma prostą melodię, jak z dawnych lat, w klimacie takiej muzyki, jaką słuchali jego rodzice. Towarzyszy mu Kim Yuna z grupy Jaurim (osobiście nie znam, ale GD nie wybrałby byle kogo). Ciężko mi być obiektywną, bo (prawie) wszystko, co on nagrywa, mi się podoba. Pewnie będzie tak i tym razem... W głowie już siedzi mi ta melodia ;)  Innym powodem stały się zdjęcia Jang Geun Suk'a, na które trafiłam przed chwilą - przyznam, że nie śledziłam dokładnie, jakie on fotki wstawia, ale dziś ujrzałam jego nową fryzurę: z prostą grzywką! Mam nadzieję, że to tylko peruka (bo pod spodem dostrzegam jaśniejsze pasma).
Jeśli ktoś chciałby mnie zapytać, czy widziałam go przebranego za dziewczynę, to odpowiem: tak, widziałam ;) 
Poszperałam trochę dalej i znalazłam inne, sympatyczne zdjęcia:
A tu rozbroił mnie podpis (tłumaczony z koreańskiego): " If i have a daughter next time.. I won't let her have a personality like me..hehe But I'll make her into Asia Prince.. hehe"
Na koniec jeszcze tylko jedna fotka z sesji zdjęciowej do dramy "For you in full blossom":
Pozdrawiam

poniedziałek, 10 września 2012

Dollfie (ball-jointed-dolls)

Kilka dni temu, przekopując zakątki YT, natknęłam się na interesujący filmik, który pokazuje, jak tworzy się twarz tzw. "dollfie"

Dziś miałam trochę czasu i zainteresowana tematem, zaczęłam szukać informacji. Znalazłam polską stronę http://www.villemoart.com/faq/9, na której znajduję się taki oto opis:      
"Lalki typu "ball-jointed-dolls" zwane także potocznie "dollfie", to wysokiej jakości kolekcjonerskie lalki, które zdobywają coraz większą popularność na świecie, ostatnio coraz częściej w Polsce. Idea ball-jointed-dolls zaczęła się w Japonii (firma Volks stworzyła pierwsze lalki tego typu i nazwała je "Super Dollfie"), nic dziwnego więc w tym, że obecnie lalki tego typu produkowane są głównie w Azji: Japonii, Korei i Chinach. Lalki stworzone są ze specjalnej żywicy wysokiej jakości, która w dotyku przypomina porcelanę. Główne części ciała, ramiona, łokcie, nadgarstki, biodra, kolana i kostki, są połączone ze sobą okrągłymi stawami (dlatego lalki są "ball-jointed") za pomocą specjalnej, bardzo mocnej gumy. Dzięki temu lalka jest niezwykle mobilna i świetnie pozuje. Dodatkowo taka konstrukcja pozwala lalkę rozłożyć na części, zaś wiele firm oferuje do lalek części zamienne (np inne głowy, dłonie i stopy). O wyjątkowości tych lalek świadczy fakt, że każdy kolekcjoner ma możliwość zmiany lalce zarówno oczu jak i peruki, oraz zrobienia indywidualnego makijażu (samodzielnie lub na zamówienie). Dostępność ubrań, jak i wielu innych akcesoriów daje kolekcjonerom możliwość wystylizowania lalek wg indywidualnych preferencji. Dzięki temu każda lalka może być wyjątkowa i unikalna. WAŻNE! Lalki typu Dollfie (inaczej BJD) są lalkami kolekcjonerskimi - nie są przeznaczone dla dzieci. Lalki są duże (mogą ważyć nawet ponad 2 kg), mają ruchome części, wymienne elementy (np szklane oczy) dlatego też zabawa lalkami przez dzieci musi odbywać się w towarzystwie osoby dorosłej."  
      
 
Wbrew pozorom takie lalki to nie tylko domena dziewczyn. (Trafiłam na film, gdzie chłopak rozpakowywał swoją lalkę płci męskiej... tak, tak, z dokładnie odwzorowaną fizjonomią - chyba wiecie, co mam na myśli =) Kolekcjoner wcale nie był z tego zadowolony ^^ Hmm... Poza tym taka pasja jest dość kosztowna, gdyż dollfies mogą kosztować od kilkuset do nawet kliku tysięcy złotych (!) Podziwiam kolekcjonerów, którzy mimo wszystko kupują te cudeńka i niestraszne im są wydatki - w końcu pasja to pasja ^^
 Podoba Wam się rycerz z limitowanej edycji? Można go kupić za jedyne... 900$  
  
Już wcześniej (nie do końca świadoma tematu) widziałam podobne zdjęcia lalek w strojach japońskiego projektanta H.Naoto (specjalizującego się w stylu gothic lolita):
Mam nadzieję, że ten post kogoś zainteresował. Serdecznie dziękuję za wszystkie odwiedziny i zachęcam do komentowania ;)

wtorek, 4 września 2012

Bubble tea, drama "For you in full blossom" & An Cafe


Już na wstępie przepraszam za niedotrzymanie obietnicy - już pisałam, że będę dodawać nowe posty trochę częściej, a na słowach się skończyło. We wrześniu chciałabym to nadrobić, bo będę mieć trochę czasu (jeszcze mam wolne, ale w październiku już będę zajęta studiowaniem... W sumie jeszcze ciężko mi uwierzyć, że czas tak szybko płynie i skończyłam naukę w liceum).
Dzisiejszy post będzie zbieraniną różnych ciekawostek... Mam nadzieję, że kogoś to zainteresuje i może dowie się czegoś nowego.

Bubble tea


Pewnie niektórzy może już się spotkali z tym napojem pochodzącym z Tajwanu. Osobiście jeszcze go nie próbowałam, ale czytałam, że jest bardzo smaczny, a pływające w nim kulki mają "żelkową" konsystencję. Ciekawostką jest jednak to, iż nie jest obojętny dla zdrowia, o czym przeczytałam w ostatnim numerze "Wiedza i świat". Mimo wszystko chyba jednak warto uważać i nie spożywać tego napoju w dużej ilości.


Drama "For you in full blossom"
Nie tak dawno pisałam, że oglądałam "Hanazakari no Kimitachi e" i byłam zachwycona... Nie sądziłam jednak, że koreańska wersja będzie równie świetna. Nie wszystkie wątki są wierną kopią oryginału, ale to z pewnością jest zaletą tej dramy.



Owszem, gra tam Minho z SHINee i Suli z f(x) i bardzo polubiłam kreowane przez nie postaci, ale nie sposób nie wspomnieć o koreańskim odpowiedniku Nakatsu. Cha Eun Gyeol jest wręcz genialny. Uwielbiam jego wypowiedzi i styl ubierania się (który jest cu-do-wny!), a nawet fryzurę, bo bardzo pasuje do tej zabawnej postaci.


Drama wcale mi się nie nudzi i z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki ;)

An Cafe przyjeżdża do Polski
Pewnie już większość fanów wie, ale może są tacy, którzy jeszcze nie znają tej wiadomości - 13 listopada w Krakowie przyjeżdża chyba najbardziej znany zespół oshare-kei, czyli An Cafe. Uff, na szczęście po tymczasowym zawieszeniu działalności nastąpiła reaktywacja, czego dowodem jest nowa płyta i teledysk do tytułowej piosenki "Amazing blue". Szczerze przyznam, że chyba naoglądałam się za dużo koreańskich produkcji, bo początkowo aż trudno było mi się "przestawić" na japoński styl myślenia. Całość jest jednak tak bajkowa, że ciężko tego nie polubić (chyba, że ktoś nie jest fanem tego gatunku lub nie ma się pojęcia o specyfice japońskich teledysków). Podoba mi się głos Miku i te ich dziwaczne stroje... taa, nawet widelce na palcach - cudo ;)



(Jakby ktoś nie wiedział - w najnowszym "Popcornie" jest plakat ze zdjęciami w strojach z tego MV... w moim pokoju także ;) Pozdrawiam

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Soju

Już dawno miałam opublikować ten post, ale tak jakoś leżakował sobie w roboczych zapiskach...
Wiele osób wie, że Japończycy maja sake, natomiast już nie każdy kojarzy, że tradycyjny koreański odpowiednik naszej wódki to soju. Inspiracją do tego wpisu była zabawna reklama, która ostatnio regularnie jest emitowana na Arirang TV, przedstawiająca rapującego Amerykanina na temat tego oto alkoholu... szukałam chyba wszędzie, ale nie mogłam znaleźć. Co prawda nagrałam ją z telewizora, ale nie wiem czy wstawiać tu w takiej jakości... jak będziecie się baaardzo domagać, to mogę zamieścić ;)

Inną inspiracją była także drama "Mary stayed out all night" (ze wspaniałym Jang Geun Suk'iem ^^), gdzie zwłaszcza w pierwszych odcinkach soju lało się litrami ;)


Największe jednak wrażenie wywarł na mnie ten filmik. Myślałam, że padnę ze śmiechu, gdy oglądałam video o Polakach, którzy kupowali soju. Nie jest aż tak popularne i dodane w 2007 roku, ale warto obejrzeć... genialnie się potrafili dogadać ;)

(Czy nie uważacie, że niektórzy nie powinni opuszczać granic naszego kraju i przyznawać się, że są z Polski ? He he ;) A na koniec takie tam zdjęcie ^^ Pozdrawiam

niedziela, 12 sierpnia 2012

Zettai kareshi

Zastanawiam się nad tym, o czym by tu napisać, by Was nie zanudzić. U mnie remontów ciąg dalszy, tym razem w salonie. Dostęp do telewizora (a więc do Arirang TV I KBS World został teoretycznie przerwany). Teoretycznie, bo na szczęście wersja online Arirang śmiga na tablecie mojej siostry ;) Uff, na szczęście. Tak, to pewnie można nazwać wyższym stadium uzależnienia, ale nie zrozumie tego ten, kto nie ma bzika na punkcie k-popu. Wczoraj był odcinek specjalny Pops in Seoul, gdzie były emitowane teledyski zaproponowane przez widzów (m.in. B.A.P - No mercy, B2ST - Beautiful night, Big Bang - Love song).
Natchnęło mnie, żeby zaproponować Wam obejrzenie pewnej japońskiej produkcji, którą zachwyciłam się jeszcze w lipcu. "Zettai kareshi" (czyli po polsku "Idealny chłopak") to komedia, która z pewnością wciągnie każdego miłośnika dram i przystojnych aktorów ^^


W największym skrócie: dziewczyna przypadkowo spotyka pewnego wynalazcę, który oferuje jej wypróbowanie swojego najnowszego robota, który będzie zaprogramowany jak tylko sobie klientka zażyczy. Riko godzi się na propozycję, wypełnia formularz, podpisuje umowę... Taa, ciekawie robi się, jak niedługo po tym przychodzi ogromna przesyłka, a tam robot, który rzeczywiście wygląda jak człowiek ( tak przy okazji - główna bohaterka wynajmuje mieszkanie, gdzie jest ustalone, że nie wolno mieszkać z facetem ;) Urządzenie uruchomiło się poprzez pocałunek.... Wtedy dopiero się dzieje. Robot (zwany na początku 01, a potem Night) łazi za nią, mimo tego, że ona tego nie chce, non stop pyta "Pobaraszkujemy trochę?" (tak jest w wersji z polskimi napisami) lub chce iść na randkę... Co jednak staje się wtedy, kiedy to uczucia wygrywają z oprogramowaniem i robot odczuwa zazdrość czy ból tak jak człowiek ? A oprócz tego w firmie Riko szefem jest przystojny Soshi... i są ciasteczka... i dużo zabawnych, ale także wzruszających scen (przy końcówce mimo wszystko zrobiło mi się smutno, ale nie zdradzę, co mam na myśli).


Wybaczcie, że tak chaotycznie, ale mam nadzieję, że kogoś udało mi się zaciekawić.
Są także pewne przesłanki o tym, że pojawi się koreańska wersja tej dramy pt. "Absolute boyfriend" z ... T.O.P'em ( z Big Bang) w roli głównej! Jeśli to by wypaliło, to byłoby ciekawie, a nawet bardzo. Tabi w roli robota - me gusta ;) Hmm, zobaczymy... Na razie zachęcam do obejrzenia japońskiej wersji. Pozdrawiam ^^

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Summer (book & drama)

Obiecywałam więcej i częściej publikować, a tu już miałam przerwę. Jest to m.in. spowodowane remontem w moim pokoju (dlatego, gdy tylko mogę, to podpinam router i let's go!) i lekturą książki pani Ewy Kamler "Japonia daleka czy bliska...". Choć została ona wydana w 1988(!), to w wielu aspektach jest jak najbardziej aktualna... W skrócie: to spis obserwacji pewnej Polki, która pół roku spędziła na stypendium naukowym (dotyczącym badań nad rybami, itp.) w Kraju Kwitnącej Wiśni. Gdy wyjechała, w ogóle nie znała japońskiego, a  jedynie angielski, więc w pierwszych dniach porozumiewała się na migi. Autorka opisuje praktycznie wszystko, co z tym krajem związane: kuchnię, obyczaje, historię, język... Można tu znaleźć zabawne anegdotki i przemyślenia na temat Japończyków. Całkiem przyjemna lekturka, w sam raz na wakacje... Jedyne, co mnie trochę dziwi, to zapis japońskich słów nie w międzynarodowej transkrypcji, jak to zwykle ma miejsce, tylko tak jak się wymawia ( dlatego nie wasabi, tylko "łasabi" ;)



Innym powodem mojego braku czasu na pisanie jest także oglądanie dram - obecnie kultowe wręcz "Hanazakari no kimitach e"... (mam na myśli oryginał z 2007 roku). Kto nie widział, to niech obejrzy - warto! Dziś prawdopodobnie skończę oglądać to (razem z moją siostrą). Nie będę chyba zbyt oryginalna, jak stwierdzę, że Nakatsu wymiata... Niesamowita postać. Całość przyjemna,taka typowo "mangowa" ( mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi - po prostu komedie na postawie mang/anime są takie groteskowe, nieco przerysowane, co bardzo mi się podoba) - można się pośmiać, a niektóre wypowiedzi powinno cytować się niczym aforyzmy, he he. Fabuła też przeze mnie jakoś tak wyjątkowo lubiana, czyli jak to dziewczyna przebiera się i udaje chłopaka...
A, i jeszcze dodatkowy plus jest wtedy, to jak zna się aktorów z innych produkcji, jak chociażby Masaki Okada z "Otomena".


Pozdrawiam ;)
Animated Hello Kitty Wink